Heey! Dawno nie pisałam z jasnych powodów. Jeśli się nie obrazicie, to chyba z klubu nic nie zostanie, bo go usunę i będę tu pisała o moich przeżyciach, bo i tak nic w komentarzach nic nie piszecie, a tak, przynajmiej będzie pożytek z tego bloga. Hasło wykasuję i będzie mogło tu więcej osób zaglądać, żeby czytać, to co napisałam, bo na razie chyba NIKT nie czyta tego. Moje jako-takie nastawienie do życia jest NA RAZIE pozytywne, ale potem może być inaczej, z czego nie będę się dziwiła :P Jestem u
Mel , więc nie miejcie pretensji, że ta notka jest krótka, bo nie mam czasu jej pisać... Dodam lineQ troshkę, usunę klub, notQi będę pisała częściej i wogóle shabloniQ zmienię, bo jak na razie, to nudy tu są. Al teraz serdeczne pozdro dla:
Mel, Agaci, PaNaŚ'a, Elfki, Kitty, Mystique, Ell, Nightclawlera, Ami Mizuno, George'a, Crasha, Charry_Potterki, Gośki, RodzinQi, Arwen Undomiel (Feany), Piotrusia (przede wszystkim), Mandy, Olki, Aliszki_13, Paulinki, Monisi, Monisi II, Luizki, DorQi, Martynki i Emilki, Barbie, Corneli Tonks, Iwonki, Kwiata11, Sumosi, Ślizgonki, Gucia, Harry'ego_1, Happydrecha, Jennifer Hulk, Lupina, Maximy Gong, Melindy, MichałQa, Niny, Syriusza (Michałka).
Jeśli o kimś zapomniałam, to proszę mówić, a postaram się dodać tę osobę, chociaż wątpię, bo spisywałam prawie wshystkich z gg.
Chciałam wam powiedzieć, że weszłam w lekki nawyk pisania ff'a (opowiadanka), czyli FanFicitiona i jestem w VIII rozdziale teraz. Znajdziecie je na
http://www.sara-laseczka.blog.pl/, więc czytajcie i oceniajcie. Poznałam chłopaka, tak wspaniałego, że aż idealnego prawie. Ma pare wstrętnych wad, bo wchodzi na gg raz na tydzień najczęściej (max 3 dni na tydzień), więc okropne jest to, że nie mogę z nim za często gadać. Owszem, jego rodzice wchodzą prawie codziennie, ale skąd ja mam wiedzieć czy to on, czy nie? Przecież ona nawet opisu nie miał nigdy. Drastyczne jest to normalnie, ale niestety prawdy i rzeczywistości nie da się zmienić. Cóż, życie jest chyba tylko dla mnie takie. Dostyć użalania się nad sobą! NarQ!!!