Diary

Title: ...
Time: 19:30:50
Date: 2006-02-08
By: Magma
Comments: skomentuj (0)
Contets:


Piszę tą notkę, bo skasują mi bloga... Może kiedyś wrócę xD

Title: =]
Time: 12:00:21
Date: 2005-09-24
By: Magma
Comments: skomentuj (4)
Contets:


Witajcie... Długo nie odwiedzałam tego bloga, a większość nieodwiedzanych mi skasowali, więc muszę napisać notkę, aby i tego mi nie skasowali... Teraz już nie wiem co mam robić ze sobą i z tym blogiem, bo każdy szablon, który staram się zrobić na tego bloga ma jakieś błędy w HTML'u... A zresztą nudzi mnie trochę blog.pl. Będę się jeszcze zastanawiała nad dalszymi celami bloga, ale na razie musicie być cierpliwi... Pozdrawiam wszystkich, którzy łaskawi są obejrzeć tego bloga i wszystkich moich znajomych =*

Title: Wiersze...
Time: 19:49:29
Date: 2005-06-20
By: Magma
Comments: skomentuj (1)
Contets:


Dodaję kilka wierszy, aby na tym blogu klimat był poważniejszy i nieco lepszy... Nie są mojego autorstwa, gdyż ja nie mam talentu...

Weź mnie za rękę...

idę swą kreta drogą
wybrukowaną wątpliwosciami
ide nie wiem dokąd
wciąż bez celu gnam
spotakłam po drodze miość
płomyczek pewien zapłonął
lecz mój strach przygasza go
pragne stawiać dalsze kroki
lecz tkwi we mnie z dawnych lat
pewien strach
usta niczym kamień milczą
dusza cięgle krzyczy
to sie stało
nie odwróce tego
lecz jak dalej iść
wiem ze w sercu nosisz mnie
i że ust twych prawda płynie
lecz ja boje się
bo jest we mnie coś
czego nie wymarze
coś czego wyzdradzić nie moge
weź mnie zarękę
i powiedz że krzywda mi sie nie stanie
uspkój płaczące serce me...

Pomyłka gwiazd

Chcę płakać do gwiazd,
bo one były wśród nas.
Wiedziały, że czar pryśnie,
gdy jedna z nich już nie błyśnie.
Ona oznajmiła nam,
że to nie dla nas lśniła;
Ona się pomyliła.
Nie taki miał być nasz los.
Cóż poradzimy-już się nigdy nie zobaczymy.
Przyszłości przed nami brak.
Czas nie porusza się wspak.
Nie wrócą tamte dni,
gdy byliśmy tacy w sobie zakochani.
Gwiazdka znikła.
Przyszłość zanikła.

Mały, czerwony piesek...

Mały czerwony piesek czeka na Ciebie wciąż,
Mały czerwony piesek symbol radości, miłości mąż,
Mały czerwony piesek kiedyż on będzie Twój?
Kiedyż nadejdzie dzień ten szczęśliwy mój?
Mały czerwony piesek wielkie serce ma,
Mały czerwony piesek bardzo Ciebie kocha,
Mały czerwony piesek tęskni za Tobą wylewa łzy,
Mały czerwony piesek, dla niego cały świat to Ty!
Mały czerwony piesek chce z Tobą na zawsze już być,
Mały czerwony piesek nie może bez Ciebie żyć,
Mały czerwony piesek kocha Cię Różyczko mała,
Mały czerwony piesek chce, abyś także go kochała

To na razie wszystko... Pozdrawiam...


Title: New layout
Time: 21:59:42
Date: 2005-06-15
By: Magma
Comments: skomentuj (10)
Contets:


O oto przedstawiam państwu nowy szablonik mojego wykonania ;-) Już dziś nie zdążę, ale jutro zrobię jeszcze szabloniki do podstronek ;-D Mi się podoba, bo zrobiłam fajnym stylem tabletki i wogóle, ale nie pamiętałam kodu do rozwijanego menu, a Mel nie chciała mi pomóc, więc jest jak jest... Ale ważne, że wogóle jest... Jeszcze mam problem, bo w FrontPage'u tabletka z menu jest równa, a tutaj, na blogu objechała na sporą odległość w dół... Może ktoś mi pomoże? Bardzo proszę o pomoc... Ten blog jest chyba przeklęty, bo każdy lay-samoróbka wykonany przeze mnie ma na nim błędy... Albo to ja robię źle, albo na blogu jest coś nie tak... Ale raczej blog, bo prowadzę bloga z layami i jakoś wszystko jest w świetnym porządku tam... Przy layciu z psiakami też był błędzik, bo tabletka pojechała też mocno w dół i w prawo... To chyba wsio ;-) Mam pamiętnik tutaj i tam wszystko piszę, ale nudziło mi się, więc laya zrobiłam ;-D Tam was bardzo serdecznie zapraszam i tam widnieją pozdrówka ;-)

Title: Nic...
Time: 16:16:44
Date: 2005-06-05
By: Magma
Comments: skomentuj (0)
Contets:


Dawno nie pisałam new notek, więc postanowiłam to zrobić teraz -> aktualnie jestem w kafejce internetowej, w Galerii Pomorskiej, w Bydgoszczy na "wycieczce" . Nie za bardzo chce mi się pisać ;-D No może to nie to... ;-D Raczej nie mam ochoty pisać, kiedy mi wszyscy z kafejki zaglądają w ekran ^^ Pozostało mi się modlić i użalać nad sobą ;-D Okay, no to już kończę, ale obiecuję, że new note pojawi się jak dostanę weny, czyli poczekacie trochę ;-P



Title: Wszystkich nas ogarnia smutek, a jednocześnie radość
Time: 17:46:23
Date: 2005-04-08
By: Magma
Comments: skomentuj (3)
Contets:


Nie pisałam dawno notek, ale chciałam powiedzieć, że piszę to ponieważ papież umarł już dość dawno, lecz ja nie napisałam o tym, a dziś odbył się pogrzeb... Pewnie już wielu z was odkryło tajemnicę, którą umieszczę pod zdjęciem naszego papieża ;-(



"Data zm. 02.04.2005 2+4+2+5=13
Godzina zm. 21.37 2+1+3+7=13
Wiek Zm. 84 8+5=13
Data zamachu 13.maja
Objawienie Fatimskie 13
a propo liczb 13.05.1981 = 28 a teraz otworz Ewngelie Wg.Św.Mateusza na rozdziale 28 hm...zaczynam sie bac...
Zmarł w Wigilie Świętego Miłosierdzia!
Czy Ty Wiesz, że jedna z sióstr Fatimiskich przepowiedziala mu smierc w wigilie Bożego Miłosierdzia?
Jakiś czas temu, Ojciec święty kazał wybudować dla konklawe Hotel, w którym będą obradować kto ma zostać następnym papieżem, On to przewidział! On to wiedział! To są znaki które tak trudno odczytać...Które tak ciężko do nas dochodzą...! Musimy czytać je! Moim zdaniem ten człowiek jest poprostu zesłany przez Boga, ...Czy to jest Mesjasz? Czy jesteśmy świadkami Życia i śmieci Człowieka, który jest najprawdziwym sprawiedliwym?"

Zaznaczyłam to w cudzysłów, ponieważ nie ja to pisałam, tylko pewna dziewczyna na blogu... Zapraszam na moją nową stronę (hehe :-P Jest taka jak ten blog, tyle że jest stroną), a jest ona tutaj :-P Zapraszam i proszę o komentki ;-*


Title: Znowu o Papieżu...
Time: 15:52:17
Date: 2005-04-02
By: Magma
Comments: skomentuj (3)
Contets:


Wiele ludzi dopiero teraz sobie uświadomiło, że bóg jest ważny... W tym również ja, bo jakoś wcześniej nie darzyłam go takim uczuciem... Może i to dobrze... Dziś Karol Wojtyła (na szczęście) nadal żyje i jest bardzo szczęśliwy... Wiedzą to wszyscy, ponieważ napisał na karteczce "Jestem radosny i wy też bądźcie. Módlmy się z radością. Wszystko poważam Pannie Maryi"... Jan Paweł II czuje ból i wcale się tego nie wstydzi, aczkolwiek jest cały czas uśmiechnięty. Każdy z ludzi wierzy, że jego życie po śmierci będzie bardzo urozmaicone i piękne, za to wszystko co zrobił dla całego świata... Wielu ludzi nie wierzy, że znajdzie się inny taki człowiek jak nasz papież, ale on będzie czuwał nad nami zawsze, tak jak Jezus, czy Bóg... Nie traćmy nadziei... Zawsze jest jakieś rozwiązanie... Ludzie jednak cały czas wierzą, modlą się i błagają Boga, żeby stał się cud, mimo że dla Jana Pawła II już nie ma ratunku ;-( Nie będę się powtarzała, tylko chciałabym pozdrowić:
- Wisienkę (tak, Ciebie Wisienkoooo :-P)
- Paulinkę
- Wędkarcię
- PaNaSiA
- Piotrusia
- Zabytka
- Karcię
- Arię
- Jana Pawła II (Karola Wojtyłę, Papieża)
- Syriusza
- Elfkę
- Tatę ;-P
- Mamę ;-P
- Martę (kuzynkę z Niemiec)
- Całą klasę
- I wszystkich o których zapomniałam wspomnieć!!!

Nie traćcie nadziei!!!


Title: Obiecana notka - smutne zakończenie choroby papieża
Time: 21:55:12
Date: 2005-04-01
By: Magma
Comments: skomentuj (5)
Contets:


Obiecałam wam wcześniej, że napiszę tą notkę (mimo, że nikt tego nie czytał :-()... Chcę tutaj rozszrzyć temat, który nas bardzo dręczy i jest tragiczny... Jeszcze tej nocy pożegnamy modlitwami (wiem, że głupio gadam, ale to nie pora na żarty) naszego wspaniałego papieża Jana Pawła II... Każdy dzisiejszego wieczoru mówi tylko o tym temacie, ale przecież to jest sprawa każdego chrześcijanina... Nikt nie chce śmierci papieża, ale on sam wie i każdy z nas również, że tam, na górze, u Boga będzie mu lepiej... Nie będzie czuł bólu, który przeżywa na ziemi, będzie ze swoim panem i będzie wiedział, że każdy człowiek o nim pamięta i o nim nie zapomni... Ja jestem młoda, więc nie jestem tego pewna, ale jak podają w mediach, Jan Paweł II był najlepszym z papieży i zawsze będzie... Miał wszystkie cechy, które są warte tego, co teraz czujemy... Smutku, a jednocześnie radości, że będzie mu tam dobrze... Nasz papież miał poczucie humoru, był tolerancyjny... Wielu ludzi może go uważać za idealnego i tak jest chyba naprawde... Wybaczył nawet temu, który go postrzelił i prawdopodobnie temu, przez którego umiera... To właśnie przez te strzały, papież tyle się nacierpiał i teraz czeka go taki los, a nie inny... Każdy z nas napewno marzy o śmierci we śnie, ale papież walczy i tak jak Jezus cierpi aż do końca... Naprawde smutne jest to co tu wypisuję, lecz to wszystko może sprawić, że papież będzie miał lepsze życie po śmierci i będzie w niebie... Za chwilę się popłaczę ;-( Nie mogę tego pisać, bo jestem za bardzo wrażliwa... ;-( Ale wiem jedno - zawsze będę pamiętała o naszym kochanym papieżu, który zrobił tak wiele dla wszystkich... Bardzo żałuję, że nie miałam okazji, aby spotkać się z Nim... Oko w oko... Widziałam go tylko w telewizji... ;-( Bardzo mi smutno ;-(

Title: Powrót ;-)
Time: 16:24:23
Date: 2005-04-01
By: Magma
Comments: skomentuj (4)
Contets:


Tiaaa... Nie pomyliło się wam... Nie bójcie się, umiecie czytać :-P Wiem, że to niesamowite i pewnie nieprawdziwe (co pisze w temacie), ale to mam nadzieję, że prawda... Wracam do tego bloga na trochę dłużej, ale to tylko zasługa tego, że stworzyłam nowy szablon :-P Jakoś tak się złożyło, że mi się nudziło, więc zrobiłam laya i akurat wyszło na to, że umieszczę go tutaj :-> A potem już się wciągnęłam i nie mogłam przestać dodawać tu śmieci :-] Muszę niestety kończyć, bo idę na trening siatkówki, ale jak wrócę to napiszę świeżą i o wiele dłuższą notkę, więc nie ma powodu do obaw, że nie będziecie mieli co czytać :-) Papcie! :-*

Ps. Później zmienię trochę w linkach!!!


Title: Nic ważnego :]
Time: 10:40:04
Date: 2005-02-01
By: Magma
Comments: skomentuj (5)
Contets:


Pewnie się zdziwiliście, że jest tu ta notka, bo wiecie, że ja nie pisałam tu od wieków... Ale to nie jest zwykła jakaś tam notka, bo ja ją piszę na wszystkich blogach, żeby mi ich nie skasowali :P Chyba, że ja je wszystkie skasuję, bo nie za bardzo się nimi opiekuję i na nich piszę, a to chyba każdy zauważył... Nie powiem wam, gdzie teraz będę pisała, ponieważ tak czy siak nikt tego nie będzie czytał, tak jak tu... ;( Ale mniejsza z tym, bo przynajmniej na tamtym blogu, na którym piszę, jest ponad 30 koemnatrzy w każdej notce... A nawet jeśli podam wam adres, to napewno nie będziecie odwiedzali, więc nie ma szans na nic... :P:P Nad decyzją skasowania wszystkich moich blogów będę się starała myśleć, żeby nie podjąć złej decyzji (mówię, jakby od tego zależało moje życie, co nie? )... Może jeszcze kiedyś coś napiszę (chyba tylko wtedy, gdy za długo nie będę pisała i będę się bała, że mi skasują bloga :P:P). Skoro już wszystko wam powiedziałam, to mogę już skończyć i pozdrowić osoby z klasy, czyli:

- Paulincię :** (naj, naj psiapsiółkę :**)
- Chorutką Agacię :** (szybko wyzdrowiej!!!)
- Chorutką Lalcię :** (ach, ta ospa :D Lekcje iść trza dać... :P)
- Maćka (fajny koleś :])
- Patricka J (Bagidę) :P (nie wiem czemu :P:P Chyba mi odbija :])
- Chudego (niech Ci się częściej zdarzają spacerki z kochaną kuzyneczką Olą, którą też pozdrawiam)
- Andrzeja M (dlatego, że próbował mi się oświadczyć na gg, ale mu to nie wychodziło )
- Majstra :** (czyli kochaną Olcię :**)
- Mirelkę (bo się wszystkim chwali :] To był żart :D Fajna jest)
- I wszystkich innych "normalnych" z mojej klasy, a jest ich baardzo mało... :P Papcie i pozdrowionka dla tych, którzy jeszcze o mnie nie zapomnieli :**


Title: Brak pomysłu na temat
Time: 17:21:37
Date: 2004-12-02
By: Magma
Comments: skomentuj (2)
Contets:


Nie pisałam wieki, więc trza to chyba zrobić w końcu, bo usuną mi bloga. Obecnie nie za chętnie siedzę na moich blogach na blog.pl , bo mam teraz mój pamiętnik na tenbicie. Jakby, co to właśnie tutaj. Zapraszam do poczytania moich wszystkich przemyśleń itp... Ostatnio mam strasznie dużo obowiązków, więc nie czepiajcie się, że nie ma tu zbyt dużo notek... Na dowód, mogę wam napisać rozkład dnia. Oto on:

6:00 - wstawanie
6:10 - mycie się i ubieranie
6:20 - jedzenie
6:30 - czesanie
6:35 - pakowanie plecaka
6:45 - wyjście do szkoły
7:00 - lekcje
14:00 - powrót do domu
14:20 - jedzenie
14:40 - siedzenie przed kompem i robienie lekcji
16:00 - idę na trening
18:30 - wracam z treningu
18:40 - oglądanie telewizji
19:30 - zabawa z myszką
19:40 - oglądanie telewizji
20:25 - mycie się
21:00 - przebieranie się w piżamę
21:10 - oglądanie telewizji
22:00 - sen

Wiem, że strasznie szybko chodzę spać, chociaż nie zawsze tak wcześnie... Mam nadzieję, że teraz się nie dziwicie, czemu nie piszę za często notek. Czasami się zdarza, że zamiast treningu mam niemiecki, ale to już szczeół, bo chyba nie będę rozkładu tygodnia pisać, to to za długo będzie trwało... Obecnie mamy czwartek, więc dzień w którym nie mam głupich treningów... Jak ja ich nie cierpię... A do tego jestem zmuszana do chodzenia na nie, przez głupią, zarozumiałą i rozpieszczoną Martę S., więc jak ona coś każe, to oczywiście musi tak być, bo jej tatuś jest na każdym treningu i ochrzania, gdy nie było kogoś w dany dzień... Koszmar! Teraz jestem chora, a i tak muszę chodzić na treningi, więc wiecie... Bleeeee... Uwaga, bo obrzygam klawiaturkę... ^^ To chyba byłoby na tyle... Papatki i trzymajcie się cieplutko! Obowiązkowo napisać komentarzyk, albo dać wpisa w księdze, bo uduszę :P:P:P Jeszcze raz PA! :D


Title: =P
Time: 15:57:36
Date: 2004-11-19
By: Magma
Comments: skomentuj (3)
Contets:


Ave! Tak jakby stwierdziłam, iż nie pisałam tu notki od... A zresztą komu to potrzebne? =] W każdym razie chyba trza napisać nocię, bo z blog.pl admini mnie wywalą i usuną blogsa =D Mam strasznie do opowiedzenia... Znaczy się napisania wam, ale jakoś lenistwo mi dziś naprzyksza życie. I tak cud, że wogóle dziś zechciałam łaskawie napisać notkę =) Powinniście być ze mnie wręcz dumni. Może rzeczywiście napiszę co się wydarzyło od czasu poprzedniej notki, chociaż zapewniam, że wszystkiego i tak dziś nie zdążę zrobić :* Najdrobniejszym szczegółem jest kłótnia z M (skrót od Mel), ale to nie jest taka zwykła kłótnia, tylko po prostu włamała mi się na pocztę (jako jedyna znała hasło), albo podała komuś hasło. W nocie na swoim blogu napisała, że ja jej się włamałam na jej legolaskę i zmieniłam hasło, ale jakoś chyba jej się coś pomyliło, bo mi nie jest potrzebny jej głupi blog, skoro sama nie wyrabiam z moimi. Ale to już przeszłość, więc napiszę relację z innego (ciekawszego) dnia. W poniedziałek byłam w Grudziądzu z mamą i babcią, bo chciały sobie kupić kurtki. Ale jak to z nimi bywa, one są takie niezdecydowane, że oczywiście, mimo, że od rana tam siedziałyśmy i tak nic nie kupiły. Ja tam pojechałam tylko połazić z nimi o doradzać, ale jako jedyna miałam zakupione "coś". A to "coś", to była klatka dla Mike'a i miseczki z żarciem. W grudziądzu jest taki super sklep zoologiczny, że chyba bym tam wykupiła wszystko dla mojej mysi => Ale z kasą ciężko... Dziś rozpoczyna się weekend, ale ja jeszcze niestety muszę iść na trening, więc kolejny wieczór zawalony bezsensowną robotą (znaczy się syzyfową pracą, mieliśmy na polskim takie śmiecie). =P Nie dość, że jestem dziś wykończona po całym tygodniu, to jeszcze mnie zmuszają do głupich dodatkowych zajęć ^^ Tak wogóle, jakby ktoś nie wiedział, w sobotę (czy tam w piątek, nie pamiętam) leciała I część Harrego Pottera, czyli Kamienia Filozoficznego. Muszę kończyć, papatki...

Title: Wszystkiego po trochu...
Time: 13:20:02
Date: 2004-10-10
By: Magma
Comments: skomentuj (1)
Contets:


Ave! Jak wam się podoba mój nowy szablon?? Tylko obrazeczek ściągnęłam z jakiejś tam stronki (już nie pamiętam z jakiej), a reszta jest zrobiona własnoręcznie przeze mnie. Wszystko zrobiłam dziś, a mianowicie:

1. Szablon (oczywiście widać go)
2. Avatarka (jest umieszczony nad każdą notką)
3. Linię (pod notkami)
4. Zegarek (pod księgą)
5. Button (w dziale buttony, wymieniajcie się!!!)

Mam jeszcze zamiar zrobić blinka, bo ten jest denny i kompletnie nie pasuje. Gdybym miała program do animacji, to bym miała wszystko animowane, ale niestety nie mam. Na jednej stronce jest, ale nie mam miejsca na dysku, a poza tym jakoś dziwnie tam jest mimo, że jest po polsku. Niestety za jakąś godzinkę pojadę do babci i będę musiała się rozstać z moim ukochanym komputerkiem, internecikiem i wogóle blogaskiem. Ta Elfka, co prowadzi ten konkurs, mówi, że mam bardzo ładny szablon (ładniejszy niż przedtem) i, że mam bardzo ogromne szanse na jakieś porządne miejsce. Bardzo się cieszę, że chociaż niektórym podoba się mój blog mimo tego, że nie zna mnie tak wiele osób jak u innych. Moja mama właśnie odkurza i zaraz wjedzie z odkurzaczek do mojego pokoju, czyli tutaj gdzie jest komp, więc muszę się chyba zmywać. Jeździ z tym odkurzaczem po pokoju, a ja muszę uciekać. Na szczęście już wyjeżdża, bo chcę jeszcze trochę tą notkę urozmaicić, żeby była dłuższa. Nie wiem, czy wam to mówiłam (prawdopodobnie nie), ale chcę wam powiedzieć, że dzień przed rozpoczęciem roku szkolnego kupiłam sobie myszkę. Ale nie tylko to się wydarzyło w ostatnim miesiącu. Nawet mój kolega z klasy (kompletny idiota) chciał ze mną chodzić, ale to już szczegół. Najważniejsza jest teraz mysz. Przed rozpoczęciem pisania tej notki dałam jej jeść (już się żarcie kończy, więc trzeba iść to zoologicznego, gdzie pracują rodzice chłopaka, którzy chciał ze mną chodzić :P). Wrzuciłam jej także zupełnie żywą muchę, którą za jednym zamachem złapała i zjadła (obrzydliwe, nie?? :]). Teraz się myje, a zapewne za chwilę znowu pójdzie spać. Powiedziałam znowu, bo on robi zawsze te same rzeczy na okrągło: je, pije, myje się, śpi, robi sobie łóżeczko. Bym zapomniała powiedzieć jak się nazywa... Ma na imię Mike (czyt. Majk), ale Mel (nie wiem czemu) mówi na niego Mikey (czyt. Majkej). Uważa, że powinnam go nazwać tak, jak ona na niego woła, ale mi się bardziej imię Mike podoba i go nie zmienię :P Nie będę już tyle rzeczy o zwierzątkach mówić, bo chcę wam jeszcze dużo innych rzeczy powiedzieć. Zapraszam was na mojego bloga na tenbicie, bo tam prowadzę mój główny pamiętnik i piszę tam codziennie notki. Chcę mieć tam troszeczkę więcej komentarzy i dlatego chcę, abyście komentowali mi tam notki. A teraz coś z innej paki. Dziś wstałam o 7:00 i od razu weszłam na kompa. Gadałam sobie cały czas z Elfką (od konkursu) i myślę, że (może) będziemy pzyjaciółkami. Normalnie gadałyśmy cały czas, dopóki moja mama mnie z kompa nie wygoniła. Napisałam Elfce, że za pare minut będę, ale jak wróciłam, to już jej nie było :( No cóż... Wyłączyłam więc gg i chyba zaraz znowu włącze, bo może znowu przeprowadzimy z Elfką godzinną rozmowę (dopóki moja mama się nie wepcha na kompa). Mel to ma dobrze. Jej mama i ona sama mają dwa kompy i nikt nigdy jej nie wygania ;( Za chwilkę będą na obiad smażone ziemniaczki z cebulką, więc nie mogę stracić takiej okazji! Idę jeść!


Title: Ave!
Time: 12:54:33
Date: 2004-10-09
By: Magma
Comments: skomentuj (1)
Contets:


Strasznie się zdenerwowałam, bo mi się wszystkie stronki wyłączyły. Męczyłam się z notką (miałam już prawie końcówkę notki), kiedy nagle włączyłam jakąś stronkę. Miała ona hasło, a ja nie znałam. Więc ją wyłączyłam (Ctrl, Alt, Shift i Delete). No i oczywiście na moje nieszczęście wszystkie stronki się wyłączyły, łącznie z notką. No i muszę pisać od nowa! Cóż... Chciałam powiedzieć, że chcę zmienić szablon. Ale najgorsze jest to, że jestem w konkursie i jeśli zmienię szablon, mogę mieć mniejsze szanse, bo na przykład nowy szablon nie spodoba się elfce (ona robi konkurs). Elfka mówiła, że jestem już w finale, ale mi to nie wystarcza, bo ja nigdy nic nie wygrałam w żadnym z konkursów, a buf, z którą rywalizuję między innymi, zawsze zajmowała jakieś miejsce z trójki najlepszych. Może i to prawda, że wybredzam, ale mi naprawdę zależy na tym pierwszym miejscu. Chodźby drugie, albo trzecie, ale nie ósme! Założę się, że każdy kto tera czyta tą notkę, uważa, że marzę tylko o tym, żeby być najlepsza. Wcale nie! Nie myślę, że jestem najlepsza, tylko chcę chociaż trochę być lepiej zauważana wśród blogowiczów. Bo przecież każdy chyba przyzna, że niewiele osób tu zagląda. A coś poza tymi... bzdurami, może powiem coś mądrzejszego?? Ok!
***
Dziś była straszna noc (dzień też okropny zresztą). Przyjechała do mnie Mel (Ci co powinni, wiedzą o kogo chodzi). Miała zostać u mnie na noc, bo nasze mamy poszły na urodziny. Cały czas siedziałyśmy przed kompem, a ze względu na to, że miałam na biurku rodzynki w czekoladzie, to cały czas nawijała, że chce rodzynkę. Potem poszłyśmy na "X-menów", "Radiostację Rosco" i anime "Fushigi Yuugi. Potem poszłyśmy spać. Ze wzlędu, że byłyśmy dwie, to musiałyśmy mieć dwie kołderki, bo gdyby była jedna, to byśmy cały czas sobie je zabierały. W nocy obudziłam się bez kołderki. Zdenerwowałam się, bo myślałam, że mi ją Mel zabrała. Na wszelki wypadek spradziłam. Miała tylko jedną kołderkę. W końcu się obudziła i zaczęłyśmy szukać zguby. Nigdzie jej nie było, więc poszłam do salonu zobaczyć, czy ktoś jej nie zabrał. Moja mama i mama Melci spały sobie pod moją kołderką, więc zawiedziona wróciłam do sypialni i przykryłam się narzutą na łóżko. Była ona taka cienka, że marzłam w nocy i cały czas się budziłam. Rano zadzwonił nastawiony przeze mnie budzik. Miałam iść na trening, więc jeszcze musiałam trampki wyczyścić itp... Zjadłam się, uczesałam, ubrałam i spakowałam. Byłam już praktycznie gotowa do wyjścia. Ktoś zapukał. To była koleżanka, która miała po mnie przyjść na trening. Powiedziała, że trening jest odwołany. Strasznie się zdenerwowałam, bo niepotrzebnie wstawałam tak wcześnie - ósma rano. No i oczywiście weszłam na kompa, bo co innego miałam robić. Mel z godzinę temu pojechała do domu, a ja zostałam sama.
***
Właśnie niedawno zaczęłam pisać nowego FanFicka, bo od tamtego zgubiłam pare rozdziałów. Nie zdradzę wam jaka jest tematyka, bo lepiej, żebyście sami przeczytali na moim blogu, gdy już umieszczę pierwszy part.
***
Zapraszam was również na mojego bloga na tenbicie, bo obecnie właśnie na nim prowadzę główny pamiętnim (nie wiem czemu, ale tenbit mi się zaczyna podobać).
***
To chyba na razie wszystko co miałam do powiedzenia, a teraz zapraszam do komentowania tej notki.


Title: Powrót
Time: 17:19:53
Date: 2004-08-02
By: Magma
Comments: skomentuj (4)
Contets:


Ello! Nareszcie wróciłam z Francji! Jestem na kompie kuzyna, bo u mnie nie działa cookies i nie mogę pisać notek. Jestem bardzo zmęczona po podróży, ale jednak napiszę, jak to było:

W dzień przed wyjazdem, mama mnie pakowała do Francji. Ja oczywiście siedziałam wtedy przed kompem. Gdy byłam gotowa do wyjazdu, przebrałam się i wyjechałam do domu Mel. W drodze, mama tłumaczyła mi, że gdy będą duże fale na morzu Śródziemnym, to nie mam się kąpać. Gdy dojechałyśmy, to Mel i jej rodzice cały czas się pakowali, a mieli pełno wielkich toreb. Nadszedł wieczór, więc wszyscy poszliśmy spać. Nad ranem, z pół godziny żegnałam się z mamą, a mama Mel dała mi Aviomarin (czy jakoś tam :p), żebym nie wymiotowała. W końcu wyjechaliśmy, ale i tak co chwilę stawaliśmy na parkingach. Droga trwała dwa dni, więc się nie dziwcie, że byłam zmęczona. Po drodze, zajechaliśmy do domu Francuski (pani, która nam wynajmowała dom w Mirabel). Gdy dojechaliśmy do Mirabel, Mel zaczeła ze mną studiować angielski i ciągle mnie nazywała "chesse"'em (tak normalnie jestem Serem). Wszyscy zaczęliśmy wypakowywać rzeczy z samochodu. Głównie, to tata Mel wyjmował torby, ja i Mel łaziłyśmy z tymy rzeczami do domu, a mama Mel układała rzeczy w domu. Tak więc resztę część dnia zajęliśmy na porządki. Potem jedliśmy kolację (nie mam pojęcia co było na tą kolację), poszliśmy się myć i spać. Ale ze względu na to, że ja wybrałam sobie pokój nad pokojem Mel, to oczywiście musiało dla mnie paść najgorsze miejsce do spania. Na łóżku leżało pełno robali (zdechłych) itp... A pająków jeszcze więcej. Tak więc, gdy Mel zasnęła, to ja zlazłam po schodach na dół (z ręczniczkiem) i zasnęłam. Potem to już jeździliśmy nad kamloty (potoczek), nad Ibi (rzeka) itp... Nie będę wymieniała oczywiście tych wszystkich miejsc, bo bym się nietety z notką nie wyrobiła. No dobra. A teraz ciekawszy punkt wycieczki. Aparat mi się spsuł, gdy jechaliśmy na klify. A teraz najgorszy punkt wycieczki - na stole z kolacją były krewetki i jakieś muszle z czymś w środku, co (podobno) smakowało jak woda morska. Oczywiśce nie jadłam :] A teraz najciekawszy punkt wycieczki - pakowanie do wyjazdu. Nie mogłam się zebrać normalnie, bo miałam pełno rzeczy do zabrania. W końcu, gdy byliśmy gotowi do wyjazdu, wszyscy zabrali rzeczy i wyjechali. Co chwila przystanek - nie dobrze.


Title: Francja! :)
Time: 16:33:03
Date: 2004-06-30
By: Magma
Comments: skomentuj (3)
Contets:


Heey! Na początku chciałam się pożegnać, bo nie będę pisała, przez cały miesiąc (straszne, nie?). Będę we Francji z Mel, a tam gdzie jedziemy, nie ma dostępu do kompa. Założę się, że w pierwszych dwóch gpdzinach jazdy zżygam się, bo mi jest zawsze niedobrze w samochodzie Mel. A potem zawsze mam... Eee... Nie będę mówiła publicznie, bo to jest obrzydliwe :] Wie to tylko Mel i jej rodzice, a ja mam tylko nadzieję, że ona nic o tym nie napishe w swojej noce, więc najlepiej NIE CZYTAJCIE NOTKI MEL, O WYJEŹDZIE FRANCJI! (:D:D) Nie wpuszczajcie wariatek (czyli mnie :P) do klawy, bo... Bo... Nie ważne. Jak widać, nie mam zbytniej weny do pisania notek, ale niestety trza przeżyć i napisać jeszcze pół strony. Czy ja już wam mówiłam, że jadę do Francji?? (:P:P) Bosh. Lepiej dodam Ireth do linek, moshe się uspokoję wtedy. Co do Ireth, to założę się, że to czyta (bo ona zawsze czyta moje notki), więc Ireth, jeśli to czytash, to napish mi maila kliknij tu, a ja go odczytam, jak wrócę z Francji, czyli za rok (mushę znać twojego maila!! :*). Oczywiście z pewnością Ci odpiszę, jeśli będę miała wenę, a prawdopodobnie nie będę jej miała, więc i tak Ci odpiszę :) Wracając do notki:
----------------------------------------------------
Pozmieniam tu troszeczkę, ale nie chodzi o szablon, bo ten mi się podoba. Chodzi o linki, notki itp... Właściwie, o ile pamiętam, to przyżekałam sobie, że w notkach, nie będę pisała nic o blogu. I co? I nic. W każdym razie wiem, że mi odbija, a potwierdzi to Mel, bo ona ostatnio ma coś z tym odbijaniem. Wczoraj u niej byłam i według niej, odbijało każdemu kto tam był, a ja się z tym akurat zgadzam, bo... Nie powiem, bo to nie moja sprawa, ale moshe w stojej notce ona coś o tym napishe :) Hmm... Bym zapomniała! Dostałam się do drugiego etapu konkursu u Miyuki, i bardzo się z tego cieshę. Na początku trozeczkę się denerwowałam, ale potem stwierdziła, she to pierwszy konkurs, w tórym wzięłam udział, więc nie mushę od razu wygrać. Najważniejsze, że się starałam :) Zastanawiam się, czemu właściwie mam w pokoju tyle plakatów z x-menami. Przecież ja na nie, nawet miejsca nie mam :) Ja nie wiem, jak Mel moshe mieć w pokoju pełno plakatów ze wszystkim, a ma na o miejsce? Moshe to kwestia tego, she ona ma więkrzy porządek? Nie sądzę. W tym przypadku, mamy takie same bałagany, a mało kto ma więkrzy ode mnię. Myślę, że ona ma więkrzy pokój, a mniej mebli, a ja mam malutki pokój i pełno wielkich mebli. Stwierdziłam, she ta notka miała być o Francji, a nie o moich meblach w pokoju :) Dobra, kończę i nie zanudzam! Spotkamy się na miesiąc, a ja mam nadzieję, że zajmę porządne miejsce w konkursie! :) Papatki wielkie!!!!!!!


Title: Wakacje!
Time: 23:22:52
Date: 2004-06-25
By: Magma
Comments: skomentuj (2)
Contets:


Hurra! Nareszcie nadeszły długo oczekiwane wakacje! Jesteśmy wolni od budy, nauczycieli, pracy... Mamy nareszcie święty spokój, a do tego nie ma, jak codzień rano dialogów typu:
Mama: Córeczko, wstawaj! Spóźnisz się do szkoły!
Ja: No mamuś! Jeszcze pięć minut!
Ale będzie miło usłyszeć ranem:
Ktoś tam: Sara, wstawaj do kompa!
Ja: Dobra, wstaję natychmiast!
Tak więc jak widać bardzo zbrzydł mi rok szkolny. Zresztą zapewne nie jestem jedyna, bo kto chciałby jeszcze do szkoły chodzić? :P To jest strasznie straszne :) Chciałam powiedzieć, she na wakacje jadę z Mel do Francji. Oczywiście to robię w Lipcu. Będziemy tam na południu, a także zajedziemy do Hiszpanii i Andory (chyba). Będę się tam oczywiście opalała, ale nie tylko się leniła. Opalać się można tesh przy pracy. Mel mówiła, she będziemy tam podlewały ogródek, ale jak się na to spojrzy pozytywną perspektywą, to jest nawet w porządku robota :)
------------------------------------------------------
Jestem teraz u Mel. Przypomniało mi się, she chciałam wam powiedzieć, she jak byłam u niej ostatnio, to zostawiłam dyskietkę z moim FanFickiem, więc teraz będę musiała się ostro zabrać za pisanie go, by trochę nadrobić straty. Wogóle jakoś ostatnio mało go pisałam, ale za to notek jest bardzo dużo :] Ogólnie mogę stwierdzić, że jestem na tą chwilę dobrze nastawiona do życia i proszę, żeby nikt mi tego humoru nie zepsuł. Teraz, jedyną osobą, która może to zrobić, jest Mel. Ona jest zdolna do wszystkiego. Nawet najbardziej zadowolonego z życia człowieka może dobrowadzić do dołu, tak że przez cały tydzień ta osoba mogła pałakać :> Dobra, to były żarty, ale chyba już dość z tym :) Chociaż właściwie, to teraz jest czas wakacji - pełnych żartów, śmiechu i radości!
------------------------------------------------------
Na zakończeniu roku szkolnego (czyli dziś) dostałam świadectwo z paskiem i nagrodę książkową "Tajemniczy Ogród". Niestety jednym zmartwieniem jest to, she musiałam wtedy obcałować wf'istę - Boby'ego. To było do zżygania, więc ja starałam się jak najszybciej uciec z jego ramion, bo mnie obmacywał. Mogłam iść do sądu i oskarżyć go o molestowanie seksualne nieletnich. Niestety żadnego nauczyciela nie było tam, czyli ani świadków, ani dowodów - nie było. To takie drastyczne! :] No... Było tam paru uczniów, ale oni (jest już w naszej szkole taka zasada od lat) oczywiście udawali, że nic się nie dzieje. Ja nie wiem... Nauczyciel od wf'ku ma żonę i jeszcze od dzieci wymaga... Jeszcze brakuje tego, żeby na lekcji były z nim problemy... W każdym razie to teraz nie moja sprawa, bo są wakacje, a ja (na szczęście) nie spotkam żadnego nauczyciela przez całe dwa miesiące. Oczywiście chodzi o nauczycieli z mojej szkoły podstawowej, bo moja mama też jest nauczycielką, a (prawie) cały czas będę z nią spędzała. Jest tylko jedno pytanie - Czy moja mama zachowuje się jak Boby?. Chyba jest oczywista odpowiedź na to pytanie, bo przecież jak moja własna matka mogłaby, ... No wiadomo co...
Zastanawiam się właśnie, czy ta cała notka ma się opierać na żartach, czy też trochę poważnie mam mówić...
------------------------------------------------------
Teraz jak już są wakacje (przynajmiej dla mnie), o wszystkim zapominam. Niedługo zapomnę ile jest 2+2. Oby nie. Wogóle, jest dopiero początek wakacji, a ja już tęsknię za moimi przyjaciółmi i komputerami w pracowni szkolnej. Brak mi też tych krzyków szkolnych, a teraz jest taka cisza i słucham tylko muzyki na blogu, która praktycznie zmusza do snu, bo jush się nudna zrobiła. Jeszcze jedno, i kończę - Właśnie przygotowuję się do snu z Mel w łóżeczku przed telewizorkiem. Gnębi mnie jedna rzecz - kotek Melki będzie mnie gryzł po nogach i może się zdarzyć, że je zje. Mushę kończyć, papatki!


Title: Obóz
Time: 13:06:04
Date: 2004-06-22
By: Magma
Comments: skomentuj (4)
Contets:


Witajcie! Od soboty do poniedziałku byłam na obozie z Mel, klasą I d i klasą III f. Było super! Gdy dojechaliśmy, ja i Mel zapoznałyśmy się z Martyną z I d. Gimnazjalistka była bardzo sympatyczna i miła. Wybrałyśmy sobie pewien 3-osobowy pokój. Lokatorkami w pokoju obok były równie miłe Magda i Dominika. Była tam też lekko upośledzona (na serio) Karolina. Rozgościłyśmy się trochę w swoim pokoju, wsadziłyśmy nasze rzeczy do szafek i półek i zjadłyśmy obiad (kanapki). Wieczorem dziewczyny godzinę się stroiły, bo mieliśmy wszyscy iść na dyskotekę w kawiarni. Gdy wszyscy wyglądali jak mieli wyglądać, poszliśmy tam. Ja miałam czarną bluzkę z szerokim dekoltem. Tańczyliśmy do ok. godziny 10:30, a potem poszliśmy do domków. Ja i Mel oczywiście nie mogłyśmy spać, bo genalni chłopacy gadali tak głośno i siedzieli w NASZYM pokoju. Gdy w końcu zasnęłam, spałam do (chyba) 4 rana. Obudzili mnie znowu chłopacy, ale tym razem byli u dziewczyn obok. Był niesamowity hałas, więc nie można było liczyć na sen. W końcu zasnęłam, ale to nie był koniec męk. Obudziła mnie o 7:00 Martyna, kazała wstać, ubrać się itd... Zrobiłam to z niewielką chęcią, ale czego się nie robi dla miłej atmosfery. Mama Mel, przyniosła śniadanie. Było pyszne, a ja zjadłam AŻ dwa kawałki chleba. Potem poszliśmy na plac zabaw. Siedzieliśmy tam do czasu, gdy starsi (III i I klasa, opiekunowie)poszli grać w siatkówkę. Grali wszyscy poza mną i Mel. (To nie fer, prawda?) Gdy się nagrali, poszliśmy na obiad. Była pyszna zupa pomidorowa, a ja zjadłam AŻ dwa talerze. Potem poszliśmy do domków odpocząć, a w między czasie bliśmy też na placu zabaw. Wieczorem było znowu to godzinne przygotowanie na dyskotekę. Było super (nie będę używała przeklestw)! Bawiliśmy się chyba do 12:00, robiliśmy wężyki, tańczyliśmy "Makarena". Trzema słowami zabawa na całego. Ale to był dopiero początek. Nie moża było zapominać, że była zielona noc. Wszystkie dziewczyny z I klasy (i Kisły z III) zebrali się u innych super dziewczyn (Sylwia, Ola, Ola, Ola, Ewelina i jeszcze ktoś o kim zapomniałam). Gadaliśmy przez cały wieczór. Nie wolno zapomnieć, że jak byliśmy na dysce, to pare osób zostało i wysmarowało wszystko pastą do zębów. Gdy poszliśmy do łóżek, to pare chłopców spało na balkonie u nas. Ja przynajmiej się wyspałam, ale rano Ewelina przyszła z napisem na czole. Nie będę mówiła jakie to było słowo, ale podpowiem wam, że było to przekleństwo na trzy litery, zaczynało się na literę H i było w rodzaju męskim. Ktoś jej to przez noc napisał. Potem było śniadanie. Gdy zjedliśmy, zaczęliśmy się pakować. Gdy byliśmy gotowi do wyjazdu, poszliśmy czekać na autobus. Ale on oczywiście się spóźniał. Gdy minęła godzina, przyjechał. Wszyscy wsiadli i jechaliśmy dość wolno, bo z tyłu dymiło się coś i okropnie śmierdziało. W końcu, po godzinie, wysiedliśmy na jakiejś stacji CPN i czekaliśmy na nowy autobus. Trwało to trzy godziny, ale w końcu przyjechał. Potem już jechaliśmy spokojnie do domów, a wróciliśmy tam dopiero o 21:00. Droga trwała 6 godzin, więc każdy był wykończony i dlatego ni ma mnie dziś w szkole. Papatki!

Title: Dwie Wieże
Time: 10:06:57
Date: 2004-06-02
By: Magma
Comments: skomentuj (5)
Contets:


Trzy pierścienie dla królów elfów pod otwartym niebem,

Siedem dla władców krasnali w ich kamiennych pałacach,

Dziewięć dla śmiertelników, ludzi śmierci podległych,

Jeden dla Władcy Ciemności na czarnym tronie

W Krainie Mordor, gdzie zaległy cienie,

Jeden, by wszystkimi rządzić, Jeden by wszystkie odnaleźć,

Jeden, by wszystkie zgromadzić i w ciemności związać

W Krainie Mordor, gdzie zaległy cienie.


Witajcie! Właśnie zaczęłam czytać drugą część Władcy Pierścieni - Dwie Wieże, bo pierwszą i trzecią gdzieś zasiałam :P Mnie się ta książka od początku niemiernie podobała i będę ją czytać dalej z takim zacięciem jak poprzednio. Myślę, że każdy kto ma w ręku Władcę Pierścieni, ten jest szczęśliwy, że ma jednak to dzieło w rękach, tak jak ja. Niektórzy nie są godni trzymania tych książek, tacy jak mój kuzyn, który wszystko niszczy, ale to zupełnie inna historia. Już po dniu dziecka =( Tata obiecał mi, że pojedzie ze mną w piątek do kina, na najlepszą część Harry'ego Pottera. Nie mogę się doczekać piątku! Jeszcze AŻ dwa dni. To takie drastyczne, że nie chce mi się o tym myśleć. :( A co tam... Władcę Pierścieni też tym sobie obejrzała, ale zrobię to na 99,9 % u qumpeli Mel, bo obiecała mi, że pójdziemy do wypożyczalni kaset video i pooglądamy u niej wszystkie części. Ja tu gadam o samych szczęśliwych rzeczach, ale jednak moje życie ostatnio jest bardzo... Straszne! Dziś sprawko z przyrody, a moja mama mnie od rana goni do nauki, i dopiero teraz - gdy jej nie ma, mogę trochę popisać notek na blogu. Szabloników na razie nie będzie, więc zadawalajcie się na razie tym co jest, a potem jak będzie mi się chciało robić i będę miała czas, to dostaniecie to czego chcecie. Namarie! :)


Title: Wierszyki
Time: 20:35:04
Date: 2004-05-23
By: Magma
Comments: skomentuj (5)
Contets:


Heey! Chciałabym zadedykować mojemu chłopakowi i innym ludziom, którzy wierzą w miłość, pare wierszyków. Wiem, że oni i tak tego nie przeczytają, ale przynajmiej każdy będzie wiedział co czuję do mojego chłopaka. Nie są one mojego autrostwa, co prawda, ale przeczytać możecie:

We wszystkich mowach i w języku duszy
Nad wszystkie są dwa słowa,
Jak w kroplach rosy po suszy,
W nich skarb żywota się chowa.
Jak dwie perełki w oceanie życia,
Jak dwie gwiazdeczki na niebie,
Świecą nam do powicia
Dwa słowa - kocham ciebie.

Jest jeden kwiat - kwiat jak wiosenne zorze,
Tak pełen blasków i woniących tchnień,
Lecz rwać go można w rannej tylko porze,
Jak słodką mannę we wschodzący dzień,
Miłości kwiat.
Więc zrywaj kwiat! korzystaj z błogiej chwili!
W uroczy wiąż miłość z młodością ślub!
Nim słońce życia na zachód się schyli
Nim wrzące serce zmrozi zimny grób -
Korzystaj z lat,
Rwij miłości kwiat!

Miłość jest jak ten strumień w swym spadku gwałtowny,
Co się z źródeł nieznanych rzuca w kraj czarowny,
Ileż się w nim nadbrzeżnych piękności odbija,
Ileż wdzięków go nęci - on wszystko przemija.
I jeden tylko obraz, w czyste łowiąc tonie,
Zawsze toż samo słońce w swojem niesie łonie;
Z niem się chmurzy, rozjaśnia lata, wieki płynie
Z niem wszystkie mija losy i z niem w morzu ginie.

- Czy wiesz co to miłość? - Miłość, mój kochanku,
Dwóch serc harmonia, pierwszy uśmiech w życiu,
Słońce wschodzące w dni naszych poranku,
Fiołek kwitnący w ukryciu.
- O! moja droga, ty nie znasz miłości;
Miłość w tem życiu krotka złudzeń chwilka,
Jeden sen piękny na kwiatach młodości,
Bóstwo na skrzydłach motylka.

Co to jest miłość? po sto razy pytaj,
Nie znajdziesz na to odpowiedzi w słowie,
W kochanka oczach, w jego duszy czytaj,
Co to jest miłość, tak ci o niej powie.
Jest to duch jakiś, seraf niewidziany,
Odblaskiem światła promieniący z dala;
Niebieski promień na ziemi zbłąkany,
Co wchodzi w serce i serce zapala.

Jeśli ci miłość nieznana,
Mądrością nie chwal się własną!
Jak gwiazdy gasną od rana,
Rozumu błyski tak gasną,

I wszędzie ma on granice
I horyzontów swych końce;
Geniusze - to błyskawice!
Miłość - to słońce.

Dopóki życie w nas gości,
Dopóki serce nie skrzepło,
A słońce, ten wzór miłości,
Daje nam światło i ciepło,

Zwątpień cisnących się tłumnie
Ono rozstrzyga zawiłość;
Mądrością - kochać rozumnie!
Mądrością - miłość.

Siedem nieb w bożym jest świecie:
Pierwszem - zielona wiosna,
Drugiem - tęsknota miłosna,
Modlitwa - niebo jest trzecie,
Czwarte - pieśń słowy Bożemi,
Piąte - sam nieba krąg siny,
A szóste - uśmiech dziewczyny,
Co jest aniołem na ziemi.
A siódme - wszystko, och! społem,
Sześć nieb, och! niczem niestety,
Bo to jest miłość kobiety,
Co jest twej duszy aniołem.

Jeszcze z raju samego.
Jeszcze z drzewa rajskiego.
Nachyliło się jabłko w moją stronę.
I odgięła się gałąź, jabłko w dłoni zostało,
Jeszcze całe, a już podzielone.

Obiegniemy wszystkie sady i ogrody,
I w koscioły ciemnych lasów cię powiodę.
Wiatr nam mocno zwiąże ręce jednym włosem,
A obrączki są ukryte w słojach sosen.
Przysięgniemy - lecz nie obcym, ale sobie,
Ty na czystą wodę w źródle, ja na ogień.


Coś srebrnego dzieje się w chmur dali,
Wicher do drzwi puka, jakby przyniósł list.
Myśmy długo na siebie czekali.
Jaki ruch w niebiosach, słyszysz - burzy świst.(...)


Oto większość z tych ładnych i dłuższych. Czytajcie je, bo to dla mnie prawdziwa poezja. Wzruszająca taka i miłosna naprawde! Papa


Title: Heey!
Time: 12:37:45
Date: 2004-05-23
By: Magma
Comments: skomentuj (7)
Contets:


Heey! Dawno nie pisałam z jasnych powodów. Jeśli się nie obrazicie, to chyba z klubu nic nie zostanie, bo go usunę i będę tu pisała o moich przeżyciach, bo i tak nic w komentarzach nic nie piszecie, a tak, przynajmiej będzie pożytek z tego bloga. Hasło wykasuję i będzie mogło tu więcej osób zaglądać, żeby czytać, to co napisałam, bo na razie chyba NIKT nie czyta tego. Moje jako-takie nastawienie do życia jest NA RAZIE pozytywne, ale potem może być inaczej, z czego nie będę się dziwiła :P Jestem u Mel , więc nie miejcie pretensji, że ta notka jest krótka, bo nie mam czasu jej pisać... Dodam lineQ troshkę, usunę klub, notQi będę pisała częściej i wogóle shabloniQ zmienię, bo jak na razie, to nudy tu są. Al teraz serdeczne pozdro dla:

Mel, Agaci, PaNaŚ'a, Elfki, Kitty, Mystique, Ell, Nightclawlera, Ami Mizuno, George'a, Crasha, Charry_Potterki, Gośki, RodzinQi, Arwen Undomiel (Feany), Piotrusia (przede wszystkim), Mandy, Olki, Aliszki_13, Paulinki, Monisi, Monisi II, Luizki, DorQi, Martynki i Emilki, Barbie, Corneli Tonks, Iwonki, Kwiata11, Sumosi, Ślizgonki, Gucia, Harry'ego_1, Happydrecha, Jennifer Hulk, Lupina, Maximy Gong, Melindy, MichałQa, Niny, Syriusza (Michałka).


Jeśli o kimś zapomniałam, to proszę mówić, a postaram się dodać tę osobę, chociaż wątpię, bo spisywałam prawie wshystkich z gg.

Chciałam wam powiedzieć, że weszłam w lekki nawyk pisania ff'a (opowiadanka), czyli FanFicitiona i jestem w VIII rozdziale teraz. Znajdziecie je na http://www.sara-laseczka.blog.pl/, więc czytajcie i oceniajcie. Poznałam chłopaka, tak wspaniałego, że aż idealnego prawie. Ma pare wstrętnych wad, bo wchodzi na gg raz na tydzień najczęściej (max 3 dni na tydzień), więc okropne jest to, że nie mogę z nim za często gadać. Owszem, jego rodzice wchodzą prawie codziennie, ale skąd ja mam wiedzieć czy to on, czy nie? Przecież ona nawet opisu nie miał nigdy. Drastyczne jest to normalnie, ale niestety prawdy i rzeczywistości nie da się zmienić. Cóż, życie jest chyba tylko dla mnie takie. Dostyć użalania się nad sobą! NarQ!!!


Title: Siemka
Time: 15:21:49
Date: 2004-02-06
By: Magma
Comments: skomentuj (2)
Contets:


Ten blog jest moim dziesiątym... Cieshę siem z tego bardzo, ale nie wiem czy będzie mi się chciało tego bloga prowadzić. Shablonik będzie jeshcze dziś (oczywiście), muzyczka też chyba i tym podobne. Na tym blogu będzie się pojawiało wshystko tylko gdy będę miała czas na dodawanie (teraz akurat mam tylko trochę czasu). No to kończę, bo moje początkove notki zawshe są krótkie... P@p@tki!




Layout
Title: "Pszczelo - słonecznikowy"
By: Me (zastrzegam sobie do tego szablonu wszystkie prawa!)
Date: 15.VI.2005
Time: Fully two hours (razem z dodatkami) (;-P)
HTML: Me
Pic: Gdzieś znaleziony i przerobiony
For: Me (;-])

Time

Counter's
Od dnia 17.X.2004 roku i godziny 15:20 tego bloga odwiedziło osób.
Dziś tego bloga odwiedziło osób.
Teraz na tym blogu jest osób.

Guest Book
Add
Look

Past
2006
luty
2005
wrzesień
czerwiec
kwiecień
luty
2004
grudzień
listopad
październik
sierpień
czerwiec
maj
luty


Friends
*Gify*
^Duuuużo^
^Animowane Gify^
^Świetne^
^Jeszcze trochę gifków^
^Miliony gifków^
^Porcyjka gifów^
^Ciekawe^
^Horse Gify^
^Słodkie (okropne) gify^
^Super gify^
^Gify :)^
^Różnorodne Gify^
^Następne^
^Mroczne^
^Czeska stronka^
^Śmieszne gify^
^Pełno gifków^
^Miłosne gify^
^Kolejne gify^
^Porcja gifków^
^Gifoland^
^Różne gify^
^Gify 3D^
^Dużo Gifów^
^Gify^
^Gifki^

*Gry*
^Jeżdżąca myszka^
^Robaczek^
^Uciekanka^
^Mc Gyver^
^Wielkie Sprzątanko^
^Pobij go^
^Postrzelaj sobie^
^Kręgle^
^Pomęcz^
^Milionerzy^
^Sam Run^
^Gollum^
^Gandalf^
^Smaug^

*Dolls Makery*
^Witch Maker^
^Candy Dolls^
^Kolejny Candy^
^Candy Dolls^
^Pojedynczy Candy^
^Candy Hogwart^
^Znowu Candy^
^Candy^
^Candy Dolls Maker^
^Josie's Dollz^
^Zwykły Maker^
^Zabytkowy Maker^
^Maker^
^Desemona's Maker^
^Bratz Maker^
^Peach Maker^
^Dolls Maker^

*Śmieszne*
^Hey Ma^
^Motylek^
^Heya Grandma^
^Rapujący gollum^
^Podglądacz^
^Fido^
^Kaukulator Miłosny^
^Virtualna Polka^
^Kręć...^
^Koniki^
^Owieczki^
^Pingwinek^
^Zdjęcie^
^Krwawy Misiu^
^Spróbuj go zabić^
^Króliczek^
^Kość^
^Zabij Małpkę^
^Go!^
^Radzę nie klikać^
^Teletubisie^
^Ich Troje^
^Bin Laden^
^Chłopczyk^
^Las Ketchup^
^Takie jest życie^
^Kura^
^No Milk^
^Dirty Baby^
^Behappy^
^Koncert^
^I Love You^
^Kotek^
^Koncert Hop^
^Taniec^
^Boogie^
^Dziecko^
^Teatrzyk kukiełkowy o HP^
^Zapytaj Orlanda^
^W Biurze^
^Guzik^
^Nie wiem jak Ci to powiedzieć...^
^Wkurzacz^
^Dub Dub^
^Kursory^
^Chomiczki^
^Opowieść^
^Kotek^
^Hipnoza^
^Idzie wiosna^
^Śpiewająca żabka^

*Blogi*
^Wisienka^
^Darkelfik^
^Kraina Trzech Nocy^
^Ireth Arantuile^
^Aliana^
^Hugotutka^
^Elfka^
^Stephy Jungren^
^Amara Aquilla^
^Meel^
^Agacia-Kicia^
^Mroczny Świat^
^Syreny^
^Mysia Pysia :)^
^Sara^
^Szarooka^
^Misia Pysia^
^Roswell^
^Kociak^
^Laseczka^
^Legolaska^
^Elfka Kitty^

*Testy*
^Jakiej płci jest twój mózg?^
^Ćwiczenie Matematyczne^
^Czy jesteś geniuszem?^
^Kim jesteś z W.I.T.C.H?^
^Jakim smurfem jesteś?^
^Jaka jesteś?^
^Czy jesteś wampirem?^
^Do kogo jesteś podobny w Władcy Pierścieni?^
^Gdzie jest twoje miejsce w Śródziemiu?^
^Przyjaciel ze Śródziemia^
^Twoja Randka^
^Jesteś Maniakiem Komputerowym?^
^Kim z HP jesteś?^
^Tost Ajkju^
^Test na obłąkanie^
^Głupie Pytania^
^Twój przyjaciel ze śródziemia^
^Jakim żywiołem jesteś?^
^Który mężczyzna z Władcy Pierścieni pasuje do Ciebie?^
^Którym bohaterem z Władcy Pierścieni jesteś?^


Buttons
My




You
Na obecną chwilę >brak<, ale jeśli chcecie się wymieniać to proszę o kontakt pod e-mailem m-a-g-m-a@wp.pl lub gg 6336865

Fan
MMM...SEXY! <-fanlisting gaci :) tymbark-fan.xx.pl


Contest
Konkurs!


Blog.pl